Paź 152015
 



Jak można zainwestować 100000 zł? Gdy zastanowiłem się dłużej nad zagadnieniem, które stawiam w tytule doszedłem do wniosku, że istnieją dwie możliwości. Można zainwestować te pieniądze w taki sposób, aby po prostu nie traciły na wartości oraz w taki sposób, aby te 100,000 zł zarabiało.

Za około 100000 zł można kupić kawalerkę w mniejszych miastach, a nawet trafić na mieszkanie dwupokojowe do 50 m2. Mam tutaj na myśli mieszkania w miejscowościach do kilku tysięcy mieszkańców i oddalone od większych miast o maksymalnie 20 kilometrów. Od znajomej słyszałem, że komuś z jej znajomych udało się kupić mieszkanie w bloku za 30000 zł w małej, podlaskiej wsi. Wadą tego mieszkania jest jednak duża odległość (50 km) od większego miasta. Przeglądając ogłoszenia sprzedaży mieszkań zaglądałem również w miejscowości nad naszym polskim morzem. Tam również istnieje np. Ustka możliwość kupna niedużego mieszkania za około 100 tysięcy złotych. Przyjmijmy, że koszt utrzymania takiego mieszkania to jest około 3000 zł rocznie (czynsz w wysokości 250 zł miesięcznie). Aby więc ta inwestycja przyniosła zyski to musi generować ponad 3000 złotych zarobku rocznie. W miejscowościach turystycznych mieszkanie można wynajmować na dni (np. 2 osoby po skromne 45 zł dziennie) albo na miesiące w okresach, gdy turystów brak. Można przyjąć, że miesiące turystyczne to maj, czerwiec, lipiec i sierpień. Przy wynajmie mieszkania dla dwóch osób daje to 90 zł dziennie przy obłożeniu np. 60 dni przez te 4 miesiące. Przyjmuję taką średnią liczbę, bo wiadomo, że istnieje spora konkurencja jeśli chodzi o wynajem w miejscowościach turystycznych. Z prostego rachunku wynika, że przez te 4 miesiące mieszkanie zarobi 5400 zł (minus około 1000 zł podatku). Więc odejmując koszt rocznego czynszu (3000 zł) już wychodzi się na plus, bo zostaje 1400 zł. Jeśli dołożyć do tego, że mieszkanie uda się jeszcze wynająć przez np. 3 miesiące w roku, po 700 zł za miesiąc, to daje to dodatkowe 2100 zł (minus 400 zł podatku). Na czysto daje to rocznie 2900 zł rocznie, czyli 241 zł miesięcznie.

Warto tutaj zauważyć, że większe mieszkanie np. 3 pokojowe w mieście, gdzie jest dużo studentów może zarabiać o wiele więcej (np. 3 studentów płacących po 700 zł za pokój miesięcznie, czyli 2100 zł minus czynsz). Z tym, że takie mieszkanie jest odpowiednio droższe i na kupno trzeba wyłożyć kilku-krotność tych 100000 złotych.

inwestycja 100000 zł zysk na lokacieA gdyby zainwestować 100000 złotych kładąc je po prostu na lokatę? Ile zarobi 100,000 zł na lokacie przez rok? Jeśli optymistycznie przyjąć, że bank na lokacie płaci 3,5% (2,84% po odliczeniu podatku) to sto tysięcy po roku przyniesie 2835 zł zysku na czysto, co daje 236 zł miesięcznie. Wychodzi więc podobna kwota, ale mniej jest zachodu z szukaniem najemców, zamieszczaniem ogłoszeń na portalach branżowych czy opieką nad mieszkaniem (np. sprzątaniem i wymianą pościeli przy wynajmie na dni w okresie letnim). Z tym, że posiadanie dodatkowej nieruchomości ma swoje zalety, bo w razie czego można spróbować ją sprzedać z zyskiem albo korzystać z niej samemu, jeśli ktoś lubi np. dłuższe wypady nad morze. Można też użyć takiego dodatkowego mieszkania jako azylu po kłótni z żoną czy mężem. 🙂

Jak inaczej można zainwestować sto tysięcy złotych? Za 100000 zł można kupić również złoto np. w sztabkach po 100 g. Kilogram złota to obecnie około 140000 złotych, więc za 100,000 można nabyć kilka ładnych 100 gramowych sztabek. Podobnie jak mieszkanie, te 100000 zł może, ale wcale nie musi przynieść zysku. Złoto jest raczej uważane za lokatę kapitału. Możliwość pochwalenia się, a raczej świadomości posiadania (bo chwalenia się tym lepiej unikać) 1 kilograma złota w sztabkach jest bezcenna. No, ale tutaj koszt jest jednak trochę wyższy mając na uwadze cenę kilograma złota jaką wcześniej przytoczyłem.

Tak więc pomysłów na odpowiednie rozdysponowanie stu tysięcy można znaleźć naprawdę wiele. Ja ograniczyłem się tylko do kilku jakie mi się naturalnie nasunęły. Nie wspomniałem na przykład o inwestycji w biznes, a 100000 daje już wiele możliwości począwszy od jakiejś franczyzy, a kończąc na realizacji własnego pomysłu na biznes. I tu jest właśnie pies pogrzebany, bo nikt nie podzieli się dobrym pomysłem biznesowym ot tak sobie. Trzeba trochę zanalizować samemu rynek, aby dojść do sensownych wniosków w jaki biznes warto obecnie zainwestować.

Sorry, the comment form is closed at this time.